[npm 3/2009] Testy soft shelli

Tekst: Sebastian Fijak

Wydaje się wam, że koncepcja soft shella jest wymysłem ostatnich lat? Nic bardziej mylnego. Sam pomysł i jego pierwsze realizacje mają już ponad trzy krzyżyki na karku. Jak to jednak często bywa, dopiero teraz uległ on rozpowszechnieniu, stąd powszechne przeświadczenie o jego „nowości”.

Sama koncepcja soft shella opiera się na założeniu, by jak najbardziej odchudzić ekwipunek. W tym celu zdecydowano się połączyć wierzchnią, nieprzemakalną warstwę z ociepliną polarową. Początkowo pomysł ten był rozwijany niezależnie przez dwie firmy z Irlandii i Szwajcarii.
Latem soft shell noszony na oddychającym podkoszulku świetnie nadaje się na marsze w czasie mokrej mgły czy okresowo pojawiającej się mżawki. Na wypadek ciężkiej ulewy warto nosić w plecaku dodatkową ultralekką kurtkę membranową, która uchroni nas przed przemoczeniem. Softshellowych produktów można używać również zimą, pamiętając, by ubrać pod nie cieplejszą bieliznę i mieć dodatkowo w plecaku np. lekką kamizelkę lub sweter puchowy.

Z membraną taniej

W klasycznym wydaniu soft shell (ang. miękka skorupka – w odróżnieniu od nylonowych kurtek membranowych, tzw. hard shell) był strojem, w którym oddychalność i termika były ważniejsze od nieprzemakalności.
Efekt ten uzyskano, łącząc gęsto pleciony nylon, zapobiegający penetracji niższych warstw przez wiatr i wodę, z podszewką z fleece’u, której zadaniem był transport pary wodnej do wyższej warstwy oraz zachowanie termiki całej konstrukcji. Tym samym otrzymano materiał o niesamowicie dobrych parametrach oddychalności. Niestety, dość dużą wadą tego skomplikowanego rozwiązania okazała się być cena, która w znaczący sposób ograniczyła zasięg nowej technologii.
I wtedy przyszedł czas na soft shelle membranowe, w których ułatwiono proces produkcji poprzez dodanie membrany znanej z różnych innych górskich tekstyliów. Dzięki takiemu rozwiązaniu zyskano na nieprzewiewności i nieprzemakalności, a także, co najważniejsze dla nas, górskich turystów – znacznie obniżono cenę.

(…)
Więcej – czytaj w numerze „n.p.m.”

Metodologia testów

Tekst: Grzegorz Jarysz

Metodologia oceny soft shelli była podobna do tej, jaką zastosowaliśmy przy testach plecaków („n.p.m.” nr 11/2008).
Do analizy porównawczej soft shelli różnych producentów zastosowano analizę punktacji ważonej. Wszystkie kurtki były testowane w podobnych warunkach (polskie góry, co najmniej 21 dni wędrówki). Dla ocenianych soft shelli wybrano kryteria, które były najbardziej charakterystyczne, mierzalne i ważne dla potencjalnego użytkownika (testera).

Te kryteria to:

  • wytrzymałość
  • ergonomia
  • funkcjonalność
  • estetyka.

Każde z kryteriów mogło otrzymać max. 5 punktów.

Wytrzymałość

Oceniano trwałość testowanych kurtek w trudnych warunkach, w jakich były noszne. Braliśmy pod uwagę jakość poszczególnych materiałów i całego produktu. Istotne było to, czy na przykład soft shell nie ściąga się w praniu, czy materiał się nie pruje lub nie przeciera, czy szwy się nie prują, a zamki nie pękają albo odpinają się samoistnie. Ocenialiśmy, czy materiał jest odporny na uszkodzenia mechaniczne, a rzepy trwałe.

Ergonomia

Braliśmy pod uwagę, czy kurtka jest po prostu wygodna. Czy jej krój pozwala na odpowiednie dopasowanie do ciała, a układ szwów nie powoduje dyskomfortu.

Funkcjonalność

Liczyły się takie aspekty, jak na przykład: czy kieszenie pozwalają na wygodną obsługę, czy regulację ściągaczy/mankietów da się przeprowadzić w szybki sposób. Czy produkt posiada wentylację i w jaki sposób została rozwiązana i czy jest wystarczająco wydajna, czy suwaki i inne elementy nie powodują dyskomfortu w użytkowaniu i wreszcie czy produkt ma kaptur i jak sprawdza się podczas wędrówki?

Ogólna estetyka

Ostatnie kryterium, najmniej obiektywne, jednak bardzo ważne przy wyborze i zakupie soft shella. Ocenialiśmy dostępność kolorów oferowanych przez producenta, jakość wykonania, ogólny design produktu.

Podsumowanie

Każdy z testerów otrzymał ten sam zestaw kilkunastu pytań pomocniczych. Na każde z nich należało odpowiedzieć, przyznając punkty od 1 do 5, przy czym 5 oznaczało ocenę bardzo dobrą.
Jednakże, aby ta ocena była jak najbardziej obiektywna, wybraliśmy pewne aspekty składające się na dane kryterium, którym nadaliśmy wagi (Wk) wyrażone w procentach (np. 20% to WK = 0,2). Suma wag kryteriów (Wk) wszystkich aspektów danego kryterium musiała dawać wynik 1.
Ocena końcowa poszczególnego kryterium była wynikiem zsumowanej punktacji ważonej jednostkowych aspektów. W uproszczeniu brak kaptura ma wpływ na ocenę funkcjonalności, co również finalnie ma wpływ na ocenę końcową testowanej kurtki. Na koniec zestawiono poszczególne oceny jednostkowe (wytrzymałość,
ergonomia, funkcjonalność i estetyka) i każdemu z kryteriów nadano ponownie wagę (Wk – wpływ na ogólną ocenę soft shella).
Tu ponownie dokonaliśmy punktacji ważonej i w efekcie otrzymaliśmy w miarę obiektywną ocenę ogólną.

Testowane soft shelle:

  • Alpinus Kulgera
  • Alvika Bodyguard
  • Envy DALDRY-M I
  • Lowe Alpine Flexion Jacket
  • Małachowski Climber
  • Marmot Leadville
  • Mountain Hardwear Torch Jacket
  • Northland Storm Shell Wales Jacket
  • Quechua Bionnassay
  • Salewa Saltria New SFS
  • Ternua Windshell Forthriver 708
  • Tilak Latok
  • Wolf Gang Tajfun

Numery archiwalne npm-u można uzyskać po kontakcie telefonicznym z redakcją: 0-61 8699177

Sebastian Fijak
Witam serdecznie!

Zapraszam do wspólnych wędrówek po najpiękniejszych oraz najciekawszych zakątkach Polski i całej Europy.

Na mojej stronie odnajdziesz propozycje eskapad. Gwarantuję, że są to bardzo nieszablonowe wyprawy, w trakcie których poczujesz moc przygody...
sebastian@fijak.pl + 48 784 076 948

Współpracuję

Ostatnie komentarze

Reklama