Jak pakować się na wycieczkę skiturową?

Data: 15 lutego 2014 | Kategoria: Sprzęt, Szkolenia

Kasprowy_Wierch_27Tatry, Beskidy, Haute-Route czy inne – wszystkie te wyprawy i wyrypy narciarskie łączy jedno – przymus zapakowania plecaka. Cel jest niby prosty, ale wykonanie już nie – ludzie generalnie zabierają za dużo bagażu! Wszak plecak pełen „nic nie ważących rzeczy” jest bardzo ciężki!

Dlatego wymyślono za wielką wodą rodzaj pakowania modułowego podzielonego na trzy części w zależności od rodzaju wycieczki.

Przedstawiona metoda – jest pewnego rodzaju kompromisem, którego szczegóły trzeba przemyśleć i dostosować do warunków jakich spodziewamy się na naszej trasie. Trzeba się zastanowić czy choćby aluminiowy czekan i raki starczą nam, gdy na grani czeka szklisty lód? Czy zaś branie gigantycznej lustrzanki ma sens, gdy i tak nie będzie zbytnio warunków do jej wyjęcia… Na jednym jednak nie można oszczędzać – na apteczce i sprzęcie ratunkowym!

1. Wycieczki jednodniowe – skiturowe:

  • narty, buty, kije, kask,
  • mapa, kompas, wysokościomierz,
  • detektor, sonda i łopata lawinowa,
  • foki, harszle, zestaw naprawczy (różnej wielkości w zależności od długości wycieczki),
  • prowiant (adekwatny do czasu wycieczki), napoje, dodatkowy ocieplacz (np. sweter puchowy),
  • awaryjna płachta biwakowa, apteczka, telefon komórkowy/radio, czołówka,
  • 1-2-3 warstwa ubioru termoaktywnego,
  • czapka, rękawice (min. 2 pary!), buff, gogle,
  • okulary przeciwsłoneczne, krem przeciwsłoneczny, kapelusz/czapka z daszkiem.

2.  Skialpinizm/wycieczki wysokogórskie:

  • wszystko to co na wycieczki jednodniowe,
  • uprząż, czekan, raki,
  • lina, śruby lodowe/szable, karabinki, przyrząd przewodnicki (np. Reverso lub ATC Guide), taśmy, repy.

3. Wycieczki wielodniowe:

  • wszystko to co na wycieczki jednodniowe oraz ewentualnie wszystko z punktu 2 (zależnie od terenu wycieczki),
  • Śpiwór,  karimata/mata samopompująca, schronienie (namiot lub płachta biwakowa jak w pkt.1),
  • kuchenka, garnek (najlepiej z radiatorem), paliwo (jeśli bierzemy gaz – warto pamiętać o mieszankach zimowych).

Lista oczywiście jest otwarta – za każdym razem trzeba ją dostosować do charakteru wyjścia, jednak w założonych wyżej warunkach jest to absolutne minimum.

Nie wszystko z tej listy będzie wam zawsze potrzebne.  Jednak jeśli masz wątpliwości – według starego porzekadła ratowników górskich -„lepiej nosić niż się prosić”- weź to – taki choćby dodatkowy primaloft nie waży wiele, a może uratować skórę.

A co wy byście dodali do tej listy? – piszcie śmiało w komentarzach.

 

 

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:

8 komentarzy w Jak pakować się na wycieczkę skiturową?

  1. harry's Gravatar harry
    15 lutego 2014 o 22:35

    Brakuje mi tu dwóch punktów:
    4. Szeroko pojęty LANS – czyli wszelkiej maści aparaty i kamerki – gopro preferowane ;)

    5. Hipsterskie must be.
    Jako pierwsze – kawiarka.
    Dawajcie kolejne propozycje ;)

  2. Jerzy's Gravatar Jerzy
    16 lutego 2014 o 19:53

    A gdzie ręcznik, coś do umycia się?
    Ludzie myjcie się bo śmierdzicie niekiedy na potęgę.
    W****ia mnie to.

  3. Barbara's Gravatar Barbara
    17 lutego 2014 o 16:31

    @Jerzy – używa się chusteczek niemowlęcych, małe i poręczniejsze niż ręcznik i mydło, bo nie zawsze jest woda do umycia się.
    Natomiast warto mieć składaną szczoteczkę do zębów i malutką pastę, taką jaką dają w hotelach lub niektórych samolotach.

  4. wbielak's Gravatar wbielak
    20 lutego 2014 o 09:30

    Po pierwsze GPS.
    Ja już nigdy i nigdzie nie wychodzę bez etrexa i zapasowych baterii.

    Po drugie skarpetki.
    Skarpetki zawinięte w worek foliowy lub dilpack.
    Mam zawsze dwa takie pakiety.

    Po trzecie radio.
    Gorąco namawiam do zabierania przynajmniej PMRki.
    GSM nie zawsze działa… a współczesny telefon łatwo uszkodzić. A radio to radio.

    Ja mam przy okazji taki zestaw minimum który mam cały czas w plecaku. Sprawdza się nie tylko na wyjazdach. Jak się budzę z kacem to wiem że ibuprom tam będzie, jak mi się wyładuje bateria w myszy to wiem ze tam jest, Jak muszę na gwałt zeżreć coś słodkiego to sięgam i mam owoce kandyzowane.
    Założenie jest takie że mają tam być wszystkie niezbędne drobiazgi i całość ma ważyć mniej niż 0,5 kg.

  5. irekfolter's Gravatar irekfolter
    23 lutego 2014 o 22:52

    jeszcze nie wybierałem się zimą w góry, ale marzę o tym – dzięki za instrukcje co ze sobą zabrać :)

  6. Johny's Gravatar Johny
    29 marca 2014 o 15:46

    Ja robiąc sobie takie wycieczki jedno dniowe lub kilku dniowe przede wszystkim biorę rzeczy, które mi są niezbędne czyli np. mapa, busola, multitool oraz wiadomo większość rzeczy zawartych przez autora w artykule GPS-owi nie ufam, ponieważ jest to rzecz elektroniczna która może różnie działać w różnych warunkach atmosferycznych.

  7. Allaway's Gravatar Allaway
    13 kwietnia 2014 o 14:21

    No niestety zabieramy zawsze za dużo ,a potem to dźwigamy.Chociaż ja ostatnio zabieram ze sobą jednorazówki czy to szampony kremy i pasty do zębów to dużo daje.Z tych instrukcji chętnie skorzystam bo może mi jeszcze coś ubędzie w tym plecaku.

  8. Tomasz Wydra's Gravatar Tomasz Wydra
    16 kwietnia 2014 o 07:07

    Podstawa nie tylko ale też w lato.

    GPS,latarka (najlepiej ledowa),baterie. skarpetki (szczelnie pakowane), batony energetyczne, kulki czekoladowe. To takie minimum minimum

Zostaw komentarz

Sebastian Fijak
Witam serdecznie!

Zapraszam do wspólnych wędrówek po najpiękniejszych oraz najciekawszych zakątkach Polski i całej Europy.

Na mojej stronie odnajdziesz propozycje eskapad. Gwarantuję, że są to bardzo nieszablonowe wyprawy, w trakcie których poczujesz moc przygody...
sebastian@fijak.pl + 48 784 076 948

Współpracuję

Ostatnie komentarze

Reklama