N.P.M. – magazyn turystyki górskiej 3/2011

Data: 12 lutego 2011 | Kategoria: N.P.M.

Zapraszam do czytania najnowszego „n.p.m.” wraz z testem mojego autorstwa na temat stretchy:

Przegląd power stretchy – Gdyby zachwycać się każdą nowością na rynku produktów turystycznych i bezkrytycznie przyjmować ją do swojego zbioru, musielibyśmy nie wychodzić ze sklepów. Na niektóre produkty warto jednak spojrzeć przychylnym okiem. Jednym z nich jest z pewnością power stretch, który coraz częściej jest w sklepach wybierany zamiast klasycznego polaru.

Polar jako druga termiczna warstwa zrewolucjonizował rynek outdoorowy w połowie lat 80. Jego lekkość i hydrofobowość, połączone z dobrymi właściwościami termicznymi zachwyciły wszystkich chodzących po górach. Jednakże już w latach 90., gdy emocje opadły, a fleece stał się powszechnie dostępny, zaczęto zauważać jego mankamenty. Okazało się, że mimo lekkości i ciepłoty, jaką dawał, miał też szereg wad m.in. niską odporność na mechacenie czy momentami nadmierną przewiewność. Producenci postanowili więc poszukać nowych rozwiązań. I tak dziś power stretche zdobywają coraz większą popularność wśród klientów. W marcowym „n.p.m.” przegląd wybranych 11 modeli.

W numerze ponadto przeczytacie:

Kobiety w górach – to główny temat marcowego numeru „n.p.m.”. O swojej przygodzie z górami opowiadają Anna Czerwińska, Kinga Baranowska, Aleksandra Dzik, Anna Barańska i Magdalena Prask. Ponadto relacje m.in. z Libanu i Alp Retyckich, a także zimowe wejście na Przełęcz pod Chłopkiem, rumuńska przygoda z kolejką wąskotorową, rozmowa z himalaistą Januszem Kulisiem i przegląd wybranych modeli power stretchy.

Wojna płci na ośmiu tysiącach – Męski umysł jest, z rzadkimi wyjątkami, przekonany, że kobieta nie jest dobrym partnerem na stromym lodzie czy w skale. W konsekwencji traktuje jako zasadę wiary, że kobieta powinna wspinać się metodą Marka Twaina, czyli patrzeć na szczyt przez teleskop i cieszyć z oglądania, jak wychudły, ale chcący zrobić na niej wrażenie facet jest wciągany na szczyt przez kilku krzepkich przewodników – twierdziła Mary Mummery, Angielka promująca alpinizm wśród kobiet już w XIX wieku.

Z takim postrzeganiem kobiecej roli w górach panie walczyły od zawsze. Można zaryzykować stwierdzenie, że od zawsze znajdowały się kobiety, których marzenia wybijały się setki metrów nad poziom gotowania, sprzątania, wychowywania i generalnie tego, co społeczeństwo określiło jako tradycyjną rolę przypisaną płci pięknej. Zamiast jednak ryzykować stwierdzenia, lepiej odnieść się do konkretnych faktów. Historia nie pozostawia złudzeń: kobiety są bardzo mocne w górach najwyższych.

– Kiedyś nastawienie facetów było takie, że gdy udało nam się z Krysią Palmowską zrobić coś w Tatrach i wracałyśmy do schroniska, to była tam żałoba narodowa i lamentowano, że baby zepsuły drogę – wspomina Anna Czerwińska, zdobywczyni Korony Ziemi.

Dziś młodych kobiet w himalaizmie także nie brakuje.

– Nie ukrywam, czuje się czasem „pod lupą”, gdyż kobiet w górach nie ma zbyt wiele i stąd to zaciekawienie tymi, które tam się znalazły – mówi Kinga Baranowska, zdobywczyni siedmiu ośmiotysięczników. – Myślę, że psychicznie kobiety mogą być bardziej zdeterminowane. Tak, jakby nadrabiały psychiką fakt, że są słabsze fizycznie od mężczyzn i „posiłkowały się” walecznością, a także „psychą i sprężem”.

Przełęcz straszak – Przełęcz pod Chłopkiem. Trudno jej nie zauważyć. Wystarczy stanąć nad brzegiem Morskiego Oka i chłonąć widoki potężnych ciemnych zerw Mięguszowieckich Szczytów. Rozległe siodło między Mięguszowieckim Szczytem Czarnym a Pośrednim, z którego opada strome skalne zbocze do wiecznie zaśnieżonego kotła Bańdziocha, potrafi zrobić wrażenie. To dobry cel wspaniałej górskiej przygody, tym bardziej że prowadzi na nią kilkugodzinny szlak turystyczny. Warto jednak pamiętać, że zimą szlak w Tatrach Wysokich to już dla przeciętnego turysty poważniejsza przygoda. Czasami jedyną drogą na zejście w dół jest… ucieczka na Słowację.

A ponadto:

Trzech zginęło na Broad Peaku – 28 lipca 1975 roku na Broad Peak Middle (8016 m n.p.m.) weszło pięciu Polaków: Kazimierz Głazek, Marek Kęsicki, Bohdan Nowaczyk, Andrzej Sikorski i Janusz Kuliś. Trzech zginęło podczas zejścia, a Janusz Kuliś jest dziś jedynym himalaistą z grona tych, którzy jako pierwsi w historii naszego himalaizmu, zdobyli szczyt ośmiotysięczny. W marcowym numerze rozmowa z Januszem Kulisiem.

Silvretta na ostro – Na pierwszy rzut oka położona na granicy austriacko-szwajcarskiej Silvretta, choć słynąca z niezwykłej urody, nie wydaje się być magnesem dla miłośników ski tourów. . Bo co to za pasmo górskie, które mieści się na jednej mapie w skali 1:25 000, a najwyższy szczyt Piz Buin ma zaledwie 3312 m n.p.m. Klasyczne, tygodniowe przejście Silvretty, czyli wariant Billa O’Connora opisany w „Alpine ski mountaineering”, dostarcza jednak niezapomnianych wrażeń. Zapraszamy na ski toury w Alpy Retyckie.

Qadisha znaczy święta – Nieznane bliżej góry Liban nie są częstym celem podróży Polaków. Dlatego eksploracja tego terenu może dostarczyć wielu wrażeń. Szczyty przekraczające 3000 metrów, o których nie ma prawie żadnych informacji, to idealny teren na przygodę. Zapraszamy w najwyższy masyw Libanu i całego Bliskiego Wschodu – Qornet es Saouda.

Dziesięć lat spóźnienia – Przed stuleciem woziły drewno i robotników, pasterzy i turystów na tysiącach kilometrów torów. Dziś „ciuchcia” w rumuńskim Vişeu de Sus to ostatnia karpacka kolejka leśna, która nie jest tylko skansenem.

Droga Mleczna – Zimą Bieszczady w niczym nie przypominają letnich gór, gdzie na szlaku spotkać można tłumy wędrowców. Jest cicho i spokojnie. Ale przy śniegu, wietrze i mrozie nawet wejście na niepozorną Tarnicę wymaga sporego samozaparcia.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:

Zostaw komentarz

CommentLuv badge
Sebastian Fijak
Witam serdecznie!

Zapraszam do wspólnych wędrówek po najpiękniejszych oraz najciekawszych zakątkach Polski i całej Europy.

Na mojej stronie odnajdziesz propozycje eskapad. Gwarantuję, że są to bardzo nieszablonowe wyprawy, w trakcie których poczujesz moc przygody...
sebastian@fijak.pl + 48 784 076 948

Współpracuję

Ostatnie komentarze

Reklama