N.P.M. – magazyn turystyki górskiej 3/2010

Data: 19 lutego 2010 | Kategoria: N.P.M.

Zapraszam do czytania najnowszego „n.p.m.” wraz z moim najnowszym tekstem pt. „Uśmiech Murphy’ego” czyli opowieści o zimowej wędrówce w Małe Pieniny. W numerze ponadto przeczytacie:

Nie zawsze działaj spontanicznie – Wyjeżdżam na sześć miesięcy do Patagonii – to były ostatnie słowa, jakie Bruce Chatwin, autor kultowego reportażu „W Patagonii”, przekazał swojemu pracodawcy w „Sunday Times Magazine”. Zamknąć za sobą drzwi i po prostu wyruszyć – to marzenie niemal każdego, kogo ciągnie w świat. Jednak nie zawsze tak radykalny krok jest konieczny. Lepiej przemyśleć podróż i nie porywać się z motyką na słońce. Wtedy nawet znalezienie pieniędzy będzie łatwiejsze.

Los Parapetos i inne przygody – Przyroda potrafi wpływać na los, bo jak inaczej nazwać wszystko to, co nas spotkało? Nie od dziś wiadomo, że góry potrafią się bronić i decydują, kto oraz kiedy je zdobywa. Możemy jedynie dać się prowadzić, akceptując z pokorą pogodę i swoje możliwości, niczym glejt niezbędny do wejścia. Góry Betyckie ukazały nam namiastkę swego majestatu i bylibyśmy niehonorowi, gdybyśmy nie przyrzekli powrotu wszystkim okalającym nas skałom – deklaruje Michał Parwa w relacji ze swojej wakacyjnej wyprawy w hiszpańskie góry Sierra Nevada.

O jeden most za daleko – Nie bez przyczyny Korsyka kojarzy się wielu ludziom z miejscem, gdzie tłumy turystów wylegują się w piasku na skąpanych słońcem plażach. Kiedy jednak spojrzymy do atlasu, uświadamiamy sobie, że centralną oś wyspy zajmuje pasmo górskie ze szczytami sięgającymi wyżej, aniżeli najbardziej strzeliste wierzchołki tatrzańskich kolosów. Z północy na południe biegnie tu jeden z trudniejszych szlaków trekkingowych w Europie – GR 20. Liczy bez mała 190 kilometrów długości z łącznymi przewyższeniami sięgającymi 12 500 metrów. W naszym, jakże mylnym przekonaniu, trasa miała być przyjemną wycieczką, z którą postanowiliśmy się zmierzyć jesienno-zimową porą.

Świt, Świnica, Świnoujście… – Niedzielny poranek nie zapowiadał emocji, które czekały nas tego dnia w Tatrach. Mieliśmy pójść na wycieczkę pod umownym hasłem „sielanka z lekkim dreszczykiem”. Tymczasem scenariusz wyprawy wyglądał zupełnie inaczej.

A ponadto:

Dom niebiańskiego spokoju – Na Kosaryszczu dzieją się rzeczy niezwykłe, a kot Uria, któremu nadano imię pewnej góry w Gorganach, bynajmniej nie należy do największych dziwów. Bo czym innym jak dziw są byk z monitorem na głowie, latająca wygódka czy konie wpraszające się do domu na śniadanie? Ale może najbardziej niezwykłe jest to, że osiemdziesięcioletnia huculska chata zmienia się w pierwsze po wojnie polskie schronisko w ukraińskich Karpatach. W najnowszym „n.p.m.” opowieść o ukraińskiej Chatce u Kuby.

Ciemna postać i jasny śnieg – Białe szczyty, trzaskający mróz, śnieg trzeszczący pod butami, piękne błękitne niebo – nawet gdy o tak rewelacyjnych warunkach podczas górskiej wycieczki możemy tylko pomarzyć, zawsze warto zabrać ze sobą aparat fotograficzny i robić zdjęcia. W marcowym „n.p.m.” podpowiadamy, o czym warto wiedzieć podczas zimowej sesji fotograficznej w górach.

Do szkoły jeździliśmy na sankach – rozmowa z A. Wojciechem Stachoniem, gospodarzem gorczańskiego schroniska PTTK Stare Wierchy, który zachwala głównie… tatrzańską Głodówkę, w której spędził swoje pierwsze 22 lata życia.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:

Zostaw komentarz

Sebastian Fijak
Witam serdecznie!

Zapraszam do wspólnych wędrówek po najpiękniejszych oraz najciekawszych zakątkach Polski i całej Europy.

Na mojej stronie odnajdziesz propozycje eskapad. Gwarantuję, że są to bardzo nieszablonowe wyprawy, w trakcie których poczujesz moc przygody...
sebastian@fijak.pl + 48 784 076 948

Współpracuję

Ostatnie komentarze

Reklama